Dzisiaj jest 25 maja 2017 r. Strefa XIV LO im. St. Staszica

Wybrane artykuły z wydań Staszic Kuriera

Kategoria Felietony.
Felietony: Staszic w Hamburgu, czyli MUNOH 2013
Maksymilian Jabłecki, dodano: 30 września 2013 r. w kategorii: Felietony

W dniach 18 – 22 września 2013 r. liczna delegacja 11 osób z naszego liceum pod opieką p. Janusza Potockiego i p. Agnieszki Świtalskiej wzięła udział w kolejnej konferencji MUN, tym razem organizowanej przez Gymnasium Meiendorf w Hamburgu. W tej edycji symulacji obrad ONZ wzięli udział uczniowie z Niemiec i delegaci zaproszonych szkół z Polski, Cypru, Danii, USA i Wielkiej Brytanii.

O idei i samym przebiegu konferencji MUN pisałem szczegółowo w marcowo–kwietniowym wydaniu Staszic Kuriera w artykule o MUNDO 2013.Wspomnę więc tylko, że celem spotkań Model United Nations organizowanych przez młodzież na całym świecie jest edukacja poprzez udział w dyplomatycznej kilkudniowej sesji, podczas której delegaci biorą udział w wielogodzinnych obradach w języku angielskim opierając się na wcześniej przygotowanych przez siebie wnioskach i rezolucji na zadane tematy. Zasadą jest, że reprezentanci wcielają się w przedstawicieli przydzielonych im krajów, przy czym obowiązuje zakaz bycia przedstawicielem własnego państwa. I tym razem nie było inaczej, polska delegacja reprezentowała Hiszpanię, Japonię i Azerbejdżan, wybierając wśród swojego grona ambasadorów każdego z tych krajów.

Po uroczystej ceremonii otwarcia obrad, która odbyła się w Mozartsäle w Logenhaus, przez kolejne dni pracowaliśmy w kilku komitetach ONZ: ds. rozbrojenia i międzynarodowego bezpieczeństwa, ds. ekonomicznych i finansowych, ds. społecznych, humanitarnych i kulturalnych, ds. specjalnych politycznych i dekolonizacji, ds. prawnych. Jednocześnie trwały obrady Komisji Praw Człowieka, Komisji Zrównoważonego Rozwoju, Komisji Ekonomiczno-Społecznej i Rady Bezpieczeństwa.

 

Delegacja Staszica w Hamburgu na MUNOH. fot. Organizator

 

Każda z tych grup koncentrowała się na innych problemach współczesnego świata. Zakres poruszanych problemów był ogromny. Dyskutowaliśmy i wyrażaliśmy stanowiska swoich państw na tematy takie jak: bieżąca sytuacja w Korei, konflikt na linii Indie-Pakistan, kontrowersje wokół stosowania dronów jako broni, zrównoważone wykorzystanie lasów tropikalnych, Tobin Tax (czyli podatek od spekulacji walutowych), regulacje cen ropy naftowej, bezrobocie wśród młodzieży, wolność religijna i zmuszanie nieletnich do małżeństwa, rola kobiet w świecie, dramat dzieci – żołnierzy w Ugandzie i dzieci pracujących w Azji, przemyt narkotyków, wolność prasy, stosowanie tortur, nadużywanie zasobów naturalnych i kwestia zasobów naturalnych na Biegunie Północnym, walka z ubóstwem, składowanie odpadów w Azji, zakaz handlu narządami. Przedmiotem obrad był także aktualny konflikt zbrojny w Syrii.

Efektem naszej pracy było uchwalenie rezolucji. Każdej z nich towarzyszyły długotrwałe, zażarte dyskusje i spory na wysokim merytorycznie poziomie w języku angielskim. I jak to zdarza się podczas obrad ONZ – nie na każdy temat uczestniczące kraje doszły do porozumienia. Nie uchwaliliśmy np. wspólnego stanowiska w kwestii kontrowersyjnego podatku od spekulacji walutowych.

Poza salami obrad wizyta w Hamburgu była nie mniej ciekawa. Na miejsce nasza delegacja dotarła ekspresowym pociągiem osiągającym zaobserwowaną prędkość 228 km/h z przesiadką w Berlinie. Na miejscu gościły nas „host families”, niektórzy z nas trafili np. do gościnnych polskich rodzin w Hamburgu. Korzystaliśmy na co dzień z bardzo sprawnej i rozbudowanej sieci komunikacji miejskiej. Wśród uczestników spotkaliśmy liczne grono starych przyjaciół, którzy jak i cześć naszej delegacji, brali udział w wiosennej konferencji MUNDO w Dortmundzie. Podczas pobytu poznaliśmy też wiele nowych delegatek i delegatów. Gospodarze stanęli na wysokości zdania – obok zwiedzania zabytkowej części Hamburga zorganizowano dla uczestników oficjalne party we Flava Club. Spotykaliśmy się także na mniej formalnych spotkaniach, wspólnie zwiedzając miasto, port i przyjemne lokale. Zdążyliśmy nawet sprawdzić jak smakują... hamburgery w Hamburgu. Mogę stwierdzić, że każdy wieczór pełen był ciekawych przeżyć. Novum w tej edycji konferencji było zorganizowanie Model United Olympics, podczas którego odbyły się zawody sportowe. Pozwoliły nam one zintegrować się, grając w międzynarodowym gronie m. in. w piłkę nożną, koszykówkę i siatkówkę.

Hamburg okazał się być nadmorską metropolią, z ogromnym klimatycznym portem i wieloma mostami nad licznymi kanałami. Naszą uwagę przykuł piękny, monumentalny ratusz tego hanzeatyckiego miasta z posągami trzydziestu cesarzy i wspaniałe Speicherstadt, czyli „miasto spichlerzy” – oświetlone nocą, czerwone budowle zbudowane za panowania cesarza Wilhelma w stylu ceglanego neogotyku okresu grynderskiego. Elewacje największego na świecie kompleksu składów i domów handlowych zdobią zwieńczenia, wieżyczki, łuki i wykusze. Tak jak przed stu laty składowane są tutaj za grubymi murami cenne towary: tytoń, kawa, herbata, przyprawy i kakao, a obecnie także komputery. Spichlerze są symbolem Hamburga i główną atrakcją miasta. Sam port jest imponujący, wśród portów obsługujących kontenerowce zajmuje drugie miejsce w Europie i siódme na świecie. Położony jest 120 km od linii morza, a mimo to może przyjąć największe kontenerowce świata. Z ciekawostek żeglarskich, to tutaj w stoczni Blohm und Voss w 1909 roku zbudowano zakupiony przez Polskę w 1929 roku żaglowiec Dar Pomorza.

Czas spędzony w Hamburgu minął szybko i pracowicie. I tak oto po raz kolejny delegacja z Liceum im. Stanisława Staszica przyczyniła się do ratowania świata. I choć wiele problemów nękających nasz glob wciąż pozostaje trudnymi do rozwiązania, myślę, że chociaż w małym stopniu przybliżyliśmy sobie i uczestnikom z innych krajów te zagadnienia, poznaliśmy zdanie innych na te tematy i doszliśmy do wspólnych wniosków. A wszystko to osiągnęliśmy, ćwicząc komunikację w języku angielskim. Bo przecież taki był cel Konferencji MUNOH 2013.


Powrót...

Wszystkie artykuły z kategorii Felietony.