Dzisiaj jest 18 października 2017 r. Strefa XIV LO im. St. Staszica

Wybrane artykuły z wydań Staszic Kuriera

Kategoria Historia Polski.
Historia Polski: Polacy – My? Oni? Czyli właściwie kto?
Maciej Zwoliński, dodano: 29 września 2011 r. w kategorii: Historia Polski

O tym, kim są Polacy, skąd się wzięli i kiedy, dowiadujemy się w klasie IV szkoły podstawowej, jeśli nie już podczas nauczania początkowego. Dowiadujemy się, że w roku 966 Mieszko przyjął chrzest i tak powstało Państwo Polskie oraz że Mieszko, jego świta oraz poddani to byli Słowianie. Potem tematem tym nie zajmujemy sobie już głowy, bo są ważniejsze rzeczy, takie jak rozbiory Polski itp., jednak nie o tym ten artykuł.

Mniej więcej do klasy II gimnazjum żyjemy w tym przekonaniu, po czym dowiadujemy się że szlachta polska pochodziła od Sarmatów – czy przynajmniej tak uważała… Większość uczniów nie zaprząta tym sobie głowy, jednak od razu powinno się zapalić światełko: „ups… jakieś nieporozumienie?” Mimo to sam fakt ten nie spotyka się zazwyczaj w gimnazjach z komentarzem. O ile mit, że szlachta pochodzi od Sarmatów, został obalony w XIX w., to okazuje się, że sami szlachcice byli bliżej prawdy, niż nam się wydaje. Porzućmy zatem chwilowo termin „Polak” i zajmijmy się historią mieszkańców tych ziem, na których żyjemy i uważamy za polskie oraz tego, skąd przybyli i w jakim charakterze, a następnie co się z nimi stało.

Otóż jak napisał w swoim artykule dyrektor muzeum gdzieś na Lubelszczyźnie (czytałem go trzy lata temu i nie jestem w stanie podać szczegółów) , jest wysoce prawdopodobne, że tereny dzisiejszej Polski w okresie przed upadkiem Imperium Romanum zamieszkiwała grupa pochodzenia germańskiego – Wandale. Jako że od zachodu już bytowały inne plemiona, które czerpały korzyści z Rzymu i nie zamierzały się nimi dzielić (na razie nie było też za bardzo czym) , Wandalowie zaczęli trudnić się wyprawami na wschód, gdzie z żyjących tam plemion zabierali ludzi w charakterze niewolników – sprzedawali do Rzymu i część zachowywali sobie. Co ciekawe, i co poruszyli sami autorzy, w języku angielskim, zarówno jak we francuskim, słowo „niewolnik” i „Słowianin” brzmią niemalże identycznie. Nie jest to koronny argument, a jedynie pomniejszy, jednak świetnie obrazujący wyniki badań (zauważmy, że zarówno Anglia jak i Francja należały do Imperium) . Według badań, gdy nadarzyła się okazja, czyli jak imperium zaczęło podupadać a przez granicę można było bezkarnie przejść, Wandalowie wyczuli okazję i złupili Rzym. Prawdopodobnie z myślą, że być może wrócą, albo może bez niej, pozostawili tu (dosłownie tu) część swoich rodzin, starców czy dzieci, oraz „mieszańców” – czyli dzieci ze związków z niewolnicami-Słowiankami (nie należy się temu zbytnio dziwić – takie sytuacje zostały uwzględnione już w kodeksie Hammurabiego) . To oni – gdy Wandalowie nie wrócili – przejęli władzę, i to prawdopodobnie z nich wywodził się Mieszko i jego świta – podczas gdy chłopstwo stanowili Słowianie, którzy początkowo w ramach zawirowań społecznych stali się częściowo wolni. Jednak, jak wiemy, zostali powtórnie zredukowani do roli niewolników. Czy to się komuś podoba czy nie, faktem jest iż dopiero w 1863 r. zlikwidowano na terenach Kongresówki (w innych zaborach chwilę wcześniej) niewolnictwo umożliwiając postęp społeczny, jak i gospodarczy – szlachta i chłopstwo za chlebem ruszyli do miast. Potem przyszła wolność, lata 1918-1939, i na dobrą sprawę gigantyczne majątki szlacheckie zniknęły dopiero po 1945 roku.

Wróćmy teraz do czasów dzisiejszych i przyjrzyjmy się społeczeństwu polskiemu. Ci, których pochodzenie można określić jako mieszczańskie w kontekście historycznym a nie społecznym, są najprawdopodobniej pochodzenia (przynajmniej częściowo) niemieckiego lub, choć rzadziej ze względu na drugą wojnę światową, żydowskiego. Istnieje niewielka grupa ludzi pochodzenia szlacheckiego, choć na szczęście tracąca na znaczeniu; można wręcz powiedzieć, że marginalna. Jednak lwia większość to ludzie pochodzenia chłopskiego, i nie, wcale nie są to ludzie z marginesu miast. Są to profesorowie, bankierzy i nauczyciele.

Przyjrzyjmy się temu chwilę… Moim zdaniem paradoks jest widoczny na pierwszy rzut oka. Uważamy się za Słowian, próbujemy naśladować zachowania naszych panów, sami uważając się za ich bezpośrednich spadkobierców. Kultywujemy „Polskie Dobre Obyczaje” – czyli szlachecką pieniaczość, pijaństwo i wyniosłość, tak naprawdę oszukując samych siebie – przykre. Dano nam możliwość startu od zera, którą systematycznie marnujemy – a to głównie za sprawą naszej doskonałej oświaty - bo przecież to ona szczepi w nas wzorce i kształtuje obyczaje. Ostatnio doszło do tego, że prawie oddano pałac w Wilanowie jego przedwojennym właścicielom.


PS. Idźcie na wybory, wybierajcie i twórzcie przyszłość Polski.
PS2. W dokumencie z X w. znajdującym się w Akwizgranie Mieszko tytułowany jest „Księciem Wandalów”.


Powrót...

Wszystkie artykuły z kategorii Historia Polski.